apage satana

Bałwany...

No i przyszła zima. A jak to w zimie są i bałwany. Niepostrzeżenie się same pojawiły. Tak nam powiedział głupi Kazio.

Entropia...

Entropia ponoć rośnie. Tak mówi Tomek, ten duży. Rośnie sobie bez względu na wszystko i bez względu na to co byśmy nie zrobili. Na dodatek ma coś wspólnego z końcem świata.

Karmnik...

Jak jest zima to jest zimno. I wszyscy marzną. Ptaki na ten przykład też. No i Głupi Kazio wymyślił, żeby zrobić ptakom karmnik.

Upadek...

Niektóre rzeczy dzieją się powoli i niepostrzeżenie. Podstępnie. Dzieją się tak powoli, że tego nie widać. Czasami widać, że się dzieją ale dzieją się tak powoli, że trudno się domyśleć końca lub patrzy się w złe miejsce. Tak było i drzewem, które rosło nad nasza rzeczkę.

Płycizny...

Dzieciaki najczęściej nie lubią płycizny w rzeczkach. No bo jak jest płytko to się nie daje zanurzyć w głębię ani nawet skoczyć na główkę. Jednak czasami płycizny są dobre.

Obowiązki...

Codziennie widzę takiego jednego dzieciaka z piaskownicy na podwórku, co sapie i wzdycha jakby był strasznie zmęczony. Jakby coś ciężkiego niósł, ale tak naprawdę nic nie niesie. A wzdycha bo chyba chce by wszyscy widzieli jak ciężko pracuje.

Lasy...

Lasy są potrzebne. Nie tylko drwalom do ścinania ale też i wszystkim. Są potrzebne, bo jakby ich nie było to drwale nie mieli by co ciąć a ze ściętego drewna nie było by np. ołówków. Rozumie to nawet głupi Kazio.

Wiry...

No to sobie głupi Kazio narobił. Oj, jak się zdziwił. Oj, jak bardzo. I ledwo z życiem uszedł.

Śmieci...

Jakżeśmy sobie siedzieli jednego razu nad rzeczką, to coś, jakiś śmieć przypłynął z góry rzeczki i przykleił się do naszego brzegu. Bardzo się nam to nie spodobało.

Pchły...

Pchły są malutkie. Jednak potrafią raz na jakiś czas coś zrobić. Potrafią odbić się bardzo mocno by skoczyć gdzieś wysoko. Na przykład na jakiegoś psa.

Powered by Drupal - Design by artinet