W Indiach śmierdzi. Są też szczury, żebracy, karaluchy, taksówkarze gorsi niż na Okęciu, upał jak w saunie i sraczka...Ale i tak jest fajnie. (dodane linki do albumów)
Samochody na dwukierunkowej uliczce jadą w pięciu rzędach (Rzędach? Jakich rzędach ??? ), między nimi mieszczą się jeszcze rikszarze, motocykliści, rowerzyści i święte krowy - i jakoś nikt na nikogo nie wjeżdża (na ogół). Samochody to jakieś licencyjne Ople Ambassadory (tak, tak - wygląda to tak samo jak Warszawa - ktoś to jeszcze pamięta??) mają takie fajne firaneczki, kanapę z przodu i kanapę z tyłu. Poza miastem co 100m w rowie jest ciężarówka, naogół z urwaną osią, normalka....
Wyobraźcie sobie przejazd kolejowy - jeden pas ruch w jedną, jeden w drugą stronę, wąskie pobocze, szlaban zamknięty. W ilu rzędach stoją samochody z każdej strony ? W jednym ? Dwóch ?? Trzech ??? Nie...... w pięciu
.... A co się dzieje po otwarciu szlabanu ???? Wybraźcie sobie sami ..... choć to się nie da wyobrazić ;)
Wiecie co jest napisane na każdej ciężarówce - "Please horn" - czyli zatrąb ... I jeśli Ci życie miłe to zanim zaczniesz wyprzedzać coś większego to koniecznie użyj klaksonu...
Fajne jest zarcie - piecze tylko dwa razy: gdy jesz i rano w kiblu ... Ale jest ogólnie niezłe, oczywiście jeśli nie wpadnie się na pomysł zjedzenia czegoś z ulicznego straganu, bo wtedy w kiblu można spędzić resztę życia.
Jest też pięknie... Widok upraw herbacianych wyglądających jak nieskończony żywopłot strzyżony na kształt fal morza, dolin w nisich partiach Himalajów, czy młodych Hindusek w kolorowych sukienko-piżamach jest oszałamiający... Wieczór. noc i świt w górskiej dżungli u naszego przyjaciela (do dziś nam wisi sporo kasy ...) trudno zapomnieć.
I tak huśtamy sie w górę i w dół, od śmierdzącego kanału (to trzeba poczuć!) do pięknych orchidei, od darmowej wycieczki w Himalaje do niezapłaconej faktury - Indie, indie -jeszcze nie raz tam wrócę, nie tylko z obowiązku....
Jeszcze parę zdjęć - kinemax.fotosik.pl/albumy/321809.html i tu kinemax.fotosik.pl/albumy/321793.html

Imponujące!
Jeżeli tam jest tak pięknie jak na zdjęciach, to na pewni kiedyś tam pojadę! Bez względu na wszystkie opisane przez Ciebie niedogodności :)
parafrazując stare
parafrazując stare powiedzenie: najpiekniejsze kwiaty rosną na g...
zazdroszczę Ci Pawle tego co zobaczyłeś a jeszcze bardziej tego co jadłeś,
jestem Smakoszem (co widać organoleptycznie) i jest poznańska hinduska (ponoć) knajpa Thai India, na Malcie, jak będziecei na Memoiriale - warto zaglądnąć, niedrogo (obiad za 20-25 zeta) za to smacznie i różnorodnie